Zamknij
15:25, 25.11.2024

Irena Czeladzińska z Inowrocławia i Stanisława Budnik z Samina (powiat brodnicki) świętowały wyjątkowe jubileusze – 102. i 100. Urodziny, połączone z uhonorowaniem marszałkowskim medalem Unitas Durat Palatinatus Cuiaviano-Pomeraniensis. Z jubilatami spotkali się przewodnicząca sejmiku województwa Elżbieta Piniewska i radny województwa Paweł Zgórzyński.

 

Pani Irena Czeladzińska, znana ze swojej witalności, doskonałej pamięci i miłości do śpiewu, urodziła się 20 listopada 1922 w Licheniu. Wybuch wojny na zawsze odcisnął piętno na jej życiu. Wspomina tamten czas jako okres nieustannego strachu i niedostatku. Pracowała wówczas przymusowo w pobliskim gospodarstwie. Po wkroczeniu wojsk Armii Czerwonej często ukrywała się w lesie, w sąsiedztwie rodzinnego domu. W 1946 roku wyszła za mąż za Feliksa, weterana wojennego. Doświadczenia wojenne wpłynęły na stan jego zdrowia. Zmarł przedwcześnie, w wieku 51 lat. Odtąd pani Irena sama mierzyła się z wychowywaniem czworga dzieci i prowadzeniem gospodarstwa. W 1965 roku przeniosła się do Inowrocławia, gdzie podjęła pracę w hucie szkła i w uzdrowisku, jednocześnie dorabiając w pobliskich gospodarstwach rolnych.

 

– Życie mamy wypełniały ciężka praca, głęboka wiara i miłość do rodziny. Od zawsze kieruje się mottem „Bóg, wiara, praca i uczciwość” – mówi córka Krystyna.

 

Pani Irena do dziś recytuje wiersze, których nauczyła się w dzieciństwie. W wieku 96 lat zaskoczyła wszystkich gości na ślubie wnuka, deklamując wiersz i śpiewając młodej parze. Jest babcią, prababcią i praprababcią. Obecnie spędza czas na modlitwie i czytaniu książek, szczególnie upodobała sobie te o tematyce religijnej, historycznej i przygodowej.

 

Stanisława Budnik, aktywna członkini koła gospodyń wiejskich, urodziła się 20 listopada 1924 roku w Grążawach w powiecie brodnickim. Już od najmłodszych lat pomagała w rodzinnym gospodarstwie, co nauczyło ją ciężkiej pracy i zaszczepiło miłość do życia na wsi. Znana z talentu kulinarnego, inspiruje bliskich swoją pasją i zaangażowaniem w życie lokalnej społeczności.

 

Burzliwy okres wojny pani Stanisława spędziła w domu rodzinnym, po czym osiedliła się w wiosce Samin, również w powiecie brodnickim. Tam wraz z mężem Janem Budnikiem stworzyła ciepły, rodzinny dom. Wspólnie prowadzili niewielkie gospodarstwo. Mąż pani Stanisławy pracował także na kolei, a ona, zawsze pełna energii, dbała o dom, dzieci i gospodarstwo. Szyła ubrania, dziergała swetry i skarpety, wkładając serce w każdy element życia rodzinnego. Specjalizowała się w przygotowywaniu czerniny, pierogów z twarogiem i smakowitej „próżonej” marchewki, których smak wspominają wnuczęta. Przez lata aktywnie angażowała się w życie swojej wsi jako członkini koła gospodyń wiejskich, pielęgnując więzi sąsiedzkie i służąc pomocą tam, gdzie była potrzebna. Od 2008 roku, zmaga się z chorobą, pozostaje pod opieką rodziny

 

Samorząd województwa honoruje stuletnich mieszkańców regionu od 2018 roku, medal Unitas Durat odebrało do dziś ponad czterysta osób. Rodziny mieszkańców regionu, którzy w najbliższym czasie kończą sto lat, a także starszych, zachęcamy do kontaktu pod numerem telefonu 56 62 18 344 i adresem e-mailowym: [email protected].

 

Więcej w zakładce Rówieśnicy Niepodległej

 

Biuro Prasowe Urzędu Marszałkowskiego

Jeżeli Twój wizerunek przypadkowo znalazł się na tych fotografiach, a nie wyraziłeś na to zgody, prosimy zgłoś to na adres: [email protected]

komentarz(0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu e-chelmno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz