Zamknij

Nowe fakty po śmierci matki i trojga dzieci. Znamy wyniki sekcji zwłok. Zarzuty dla współwłaścicielki mieszkania

. 17:57, 19.01.2026 Aktualizacja: 17:58, 19.01.2026
Skomentuj

Chełmno wciąż nie potrafi otrząsnąć się po tragedii, która rozegrała się za zamkniętymi drzwiami jednej z kamienic na obrzeżach Starówki. W poniedziałek prokuratura przekazała wstępne wyniki sekcji zwłok 31-letniej kobiety i jej trójki dzieci. Wszystko wskazuje na to, że cała rodzina zginęła w wyniku zatrucia tlenkiem węgla — cichym, niewidzialnym zabójcą.

— Wstępne ustalenia potwierdzają zatrucie czadem. To jednak musi zostać jeszcze potwierdzone badaniami laboratoryjnymi, w szczególności analizą krwi — poinformowała w rozmowie z Polską Agencją Prasową rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Toruniu, Izabela Oliver.

Śledztwo, które ruszyło w piątek, prowadzone jest w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci czterech osób.

W tle dramatu pojawiają się poważne zaniedbania i próba zatarcia śladów już po tragedii.

Jeszcze przed ujawnieniem wyników sekcji zarzuty usłyszała współwłaścicielka mieszkania, Joanna M.

Prokuratura zarzuca jej podżeganie do podrobienia dokumentów, które miały potwierdzać rzekome przeprowadzenie przeglądu i kontroli pieca gazowego. Jak ustalili śledczy, kobieta próbowała zdobyć taki dokument dopiero po śmierci lokatorów.

— Obowiązek wykonywania okresowych przeglądów wynika wprost z prawa budowlanego. Podejrzana chciała posłużyć się sfałszowanym dokumentem jak autentycznym — podkreśliła prokurator Oliver.

Z obawy przed matactwem sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu Joanny M. na miesiąc. Za zarzucany jej czyn grozi kara od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności. Prokuratura nie wyklucza jednak, że w toku śledztwa zakres odpowiedzialności karnej może się zmienić.

Teraz kluczowe będzie ustalenie, czy brak aktualnego przeglądu instalacji gazowej miał bezpośredni związek z tragedią. Do sprawy zostaną powołani biegli, w tym specjaliści z zakresu prawa budowlanego i bezpieczeństwa instalacji.

Do dramatycznego odkrycia doszło w czwartek. Strażacy weszli do mieszkania na parterze dwukondygnacyjnego budynku po zgłoszeniu zaniepokojonej siostry, która od dłuższego czasu nie mogła skontaktować się z 31-letnią kobietą. W środku znaleziono ciała matki oraz jej dzieci: dwuletniego syna oraz córek w wieku 7 i 12 lat.

Kamienica, w której rozegrał się dramat, nie wyróżniała się niczym szczególnym. Nikt wcześniej nie alarmował służb o niepokojących sygnałach, nikt nie słyszał wołania o pomoc. Śmierć przyszła bezszelestnie, zostawiając po sobie pustkę, pytania i rozpacz, z którą Chełmno będzie mierzyć się jeszcze bardzo długo.

materiał: e-chelmno

(.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%