Zamknij
REKLAMA

Rzecznik MZ: nie wstrzymujemy żadnych szczepień w grupie "zero", jedynie je przejściowo ograniczamy

11:10, 20.01.2021 |
Skomentuj
REKLAMA

Rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz przypomniał w środę w rozmowie z PAP: "Nie wstrzymujemy żadnych szczepień w grupie "zero", jedynie je chwilowo ograniczamy z powodu przejściowo zmniejszonych dostaw przez firmę Pfizer".

Osoby z grupy +zero+ są nadal szczepione, tylko w mniejszym zakresie. Przede wszystkim - i zostały tutaj w pierwszej kolejności poinformowane o tym szpitale węzłowe - realizujemy szczepienia drugą dawką. To jest w tej chwili najważniejsze" - podkreślił rzecznik.

 

Szczepienia w Polsce szczepionką Comirnaty firmy Pfizer i BioNtech rozpoczęły się 27 grudnia. Drugie dawki podawane są od 17 stycznia, czyli od niedzieli osobom z grupy zero, czyli m.in. personelowi medycznemu i niemedycznemu podmiotów leczniczych według wcześniej wyznaczonych terminów ustalonych na co najmniej na 21 dni od podania pierwszej dawki.

 

W Polsce wykonano do środy rano 541 229 szczepień. Do punktów szczepień dostarczono 757 755 dawek, a w magazynach zabezpieczono dodatkowo, również na drugą dawkę, 499 545. Dodatkowo w środę do szpitali trafi 29 tys. dawek szczepionek drugiej firmy Moderna. Ze względu na przejściowe ograniczenie dostaw szczepionek Comirnaty, do Polski w tym tygodniu trafiło ich o blisko połowę mniej. Firma Pfizer dostarczyła ich na nasz rynek 176 tys.

 

Telewizja PolsatNews we wtorek poinformowała, że położna z Grójca, która zaszczepiła się przeciw COVID-19 pod koniec grudnia, we wtorek, gdy wyznaczono jej termin drugiego szczepienia, nie otrzymała go. Jak przekazała telewizji, w szpitalu zabrakło szczepionek.

 

Rzecznik MZ komentując tę sprawę zauważył, że wina leży po stronie placówki. Dodał, że skuteczność szczepionki Comirnaty jest taka sama, jeśli drugą dawkę przyjmie się między 19 a 23 dniem po pierwszej.

 

"Skuteczność tej szczepionki, zgodnie z badaniami prowadzonymi przez firmę Pfizer, jest między 19 a 23 dniem, co nie oznacza, że nie można jej zrealizować później" - powiedział.

 

Przypomniał też, że szpitale węzłowe szczepiące do tej pory osoby z grupy zero składają zamówienia do każdego czwartku. To zapotrzebowanie na pięć dni roboczych. Trafiają one do nich w poniedziałek, ale jest możliwość zamówienia dodatkowych dawek na weekend.

 

"Teraz mieliśmy do czynienia z pewną roszadą z związku z tym, że Pfizer ograniczył zamówienia, więc szpitale były informowane o tym, że muszą zmienić swoje zamówienie. Ale jeżeli jakakolwiek placówka jest zainteresowana szczepieniem w weekend, to może zamawiać dodatkowe dawki na weekend, ale tym do tej pory były zainteresowane jednostkowe szpitale" - powiedział.(PAP)

 

autorka: Klaudia Torchała

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%