Zamknij
REKLAMA

Fałszywy kurier "grasuje" po okolicach. Na cel wybiera sobie...

11:56, 02.12.2018 |
REKLAMA
Skomentuj

Jedna z oszukanych osób, którą kurier przekonał, że ma dla niej paczkę za pobraniem, straciła prawie 700 złotych. W środku były brudne, robocze ubrania. 

O grasującym fałszywym kurierze dowiedzieliśmy się od kobiety, która padła jego ofiarą. Sprawę zgłosiła policji. Ta pani prowadzi sklep z odzieżą i dostawcy z całej Polski często przysyłają jej paczki z towarem. Fałszywy kurier pojawił się u niej kilka dni temu z przesyłką za prawie 700 zł.

- Kiedy po uiszczeniu opłaty, jeszcze w jego obecności zaczęłam otwierać paczkę, mężczyzna stwierdził, że musi iść do samochodu po dokumenty, które mam podpisać, wyszedł i zniknął. Był ubrany jak pracownik firmy kurierskiej, jego wygląd nie wzbudził moich podejrzeń. Za późno zorientowałam się, że dane na paczce były wypisane odręcznie. Kiedy zadzwoniłam do firmy kurierskiej, z której miał być ten kurier, dowiedziałam się, że paczka o moim numerze została jakiś czas temu odebrana w innej części kraju - opowiada oszukana kobieta. 

Kolejną ofiarą fałszywego kuriera jest inna właścicielka sklepu z odzieżą. Straciła dwa razy więcej pieniędzy. Oszust był u niej dwa razy - najpierw nie chciała przyjąć paczki, więc kurier zostawił jej swój numer telefonu "żeby na spokojnie sobie przypomniała, czy nie czeka na jakąś przesyłkę" i później do niego zadzwoniła, co potem kobieta rzeczywiście zrobiła. 

- Na obu paczkach był nawet ten sam charakter pisma. Rozmawiałam z innymi kurierami, którzy twierdzą, że ten oszust rzeczywiście pracował kiedyś jako kurier.  

Policja potwierdza, że prowadzi postępowanie związane z działalnością fałszywego kuriera. Przy okazji apeluje o ostrożność.

 Zawsze sprawdzajmy czy kurier posiada identyfikator/legitymację ze swoimi danymi i firmy, dla której dostarcza. Jeżeli mamy wątpliwości, poprośmy kuriera o numer identyfikacyjny i zadzwońmy do firmy w celu potwierdzenia danych. Przed zapłaceniem za przesyłkę sprawdźmy, czy adresowana jest ona do nas. Jeżeli coś się nie zgadza lub nie jesteśmy pewni, że ją zamówiliśmy, nie płaćmy za nią. Jeżeli mieliśmy taką sytuację, że po zapłaceniu i odebraniu przesyłki okazało się, że zostaliśmy oszukani, to należy zgłosić ten fakt na policji -  poucza rzecznik prasowy Policji.

 

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

KurierKurier

0 0

Świetny artykuł. "Ten pan pracował kiedyś jako kurier" - to wiedzą ale nie wiedzą kto to. Buhaha. 23:10, 03.12.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© e-chelmno.pl | Prawa zastrzeżone