Zamknij
REKLAMA

Popularna sieć sklepów LIDL poszukuje pracowników

12:05, 14.07.2018 | J.P
REKLAMA
Skomentuj

Niemiecka sieć sklepów dyskontowych oferuje zatrudnienie dodatkowe. Lidl proponuje Polakom między innymi pracę na 20, 30 lub 40%  etatu. Na zatrudnienie mogą liczyć również mieszkańcy województwa kujawsko-pomorskiego.

Od jakiegoś czasu Lidl informuje, że oferuje zatrudnienie nie tylko w pełnym wymiarze czasowym. Na budynkach dyskontów i w mediach społecznościowych pojawiła się informacja zachęcająca do podjęcia pracy. Lidl argumentuje, że tego typu zatrudnienie może być szansą na podreperowanie domowego budżetu.

Przypomnijmy, w kwietniu 2018 roku wystartowała kampania rekrutacyjna sieci sklepów Lidl. Niemiecka sieć sklepów dyskontowych, działająca w 26 państwach europejskich, zamierzała zatrudnić 500 nowych osób do sklepów na terenie całego kraju. Nowi pracownicy znajdą zatrudnienie między innymi w placówkach, których otwarcie jest planowane w najbliższym czasie, ale i w tych, które już funkcjonują. Niemiecka sieć sklepów poszukuje także ludzi do pracy w swoich magazynach, centrach dystrybucyjnych i sklepach sezonowych. 

Warto dodać, że w marcu w sklepach sieci wzrosły pensje. Nowi pracownicy zarabiają tam od 2800 zł brutto do 3550 zł brutto na początku zatrudnienia. Wraz z upływem lat, pensja wzrasta.

Oferty pracy można znaleźć https://kariera.lidl.pl/pl/jobsearch.htm?searchquery=dodatkowa&phraseSearch=true&lat=&lon=&locname=®ionid=kujawsko-pomorskie&hitsperchunk=10

(J.P)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

janjan

0 1

Pierwszy kontakt z Chełmnem i mam go dość jako gość.
Przyjechałem do Chełmna, miasta zakochanych, było gorąco. Na ochłodę przy wjeździe do miasta w niemieckim markecie LIDL postanowiłem kupić lody. W samochodzie pasażer z psem dużym z futrem bardzo grubym. Pomimo klimatyzacji gorąco. Zakup lodów i paru drobiazgów w sklepie /załączam rachunek/ trał ok. 10 min. do kasy stanąłem jako 4. Zostałem obsłużony po 30 minutach!!!!!!!! W samochodzie pies mdleje /trzeba było wyjść z nim na zewnątrz/, pasażer wściekły, a ja stoję, stoję i czekam. Kasjerka ciągle się myli, jakieś ciągle interwencję kierowniczki kas, wyjaśnienia, protokoły z podpisami klienta, kilkakrotne próby zapłaty kartą, a czs leci. Będąc blisko kasjerki nie odważyłem się iść do innej kasy, zresztą na koniec dłuższej kolejki. Facet z boku mówi: toć to Niemcy, jaka płaca taka praca. Personel dwoi się i troi w pocie czoła. Butny Niemiec /właściciel/ jak zwykle Polaków traktuje niewolniczo. Klient przychodzi ufny, a wychodzi wściekle zdegustowany. Praktyka podstępna tego sklepu jest psychiczne oszustwo, bowiem inaczej jak w sieci handlu ceny są podawane nad towarem zamiast pod towarem, co wprowadza w błąd kupującego. Rozczarowanie dopiero przy kasie. Sprytne to i nieładne. To nie ma nic wspólnego z kulturą handlu. Wstyd Niemcy! Na koniec pani z kasy musiała iść wymienić moje lody, bo się roztopiły czekając w kolejce pół godziny. Tam moja noga już nie powstanie.
06:08, 05.08.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© e-chelmno.pl | Prawa zastrzeżone